Brak produktów w koszyku.
Sadza

Sadza 18 lat.
Sadzusia pojawiła się w naszym życiu 30 sierpnia 2007 roku. Tego dnia ktoś podrzucił ją na nasze schody. Jej żałosne miauczenie chwyciło nas za serce. Została członkiem naszej rodziny. To była wyjątkowa kotka- miała swój charakter i jak jej się coś nie podobało pazurki i ząbki szły w ruch. Zyskała przydomek „Małą terrorystka”- rządziła wszystkimi domownikami. Była indywidualistką, ale jak czuła że jest Ci źle, przychodziła i mruczała do ucha. Ciepełko jej ciałka uspokajało. Przez całe życie miała uczulenie na ślinę pcheł i dostawała leki odczulające. Krótko przed śmiercią zdiagnozowano u niej cukrzycę. Walczyłyśmy do samego końca, niestety choroba okazała się silniejsza 🙁 Musiałyśmy podjąć łamiącą serce decyzję o rozstaniu. Malutka biega szczęśliwa za Tęczowym Mostkiem.
Do zobaczenia Aniołku [*][*][*]
